5 krótkich książek, po które warto sięgnąć w najbliższych dniach.

5 krótkich książek, po które warto sięgnąć w najbliższych dniach.

   Wiecie, że szybkość publikowanych w dzisiejszych czasach książek jest tak duża, że gdyby układać je obok siebie jedna za drugą, trzeba by pędzić z prędkością 150 km/h żeby nadążyć za wydłużającą się linią...


 

  To jest pierwsza rzecz, której dowiedziałem się w tym tygodniu, czytając książkę Stephena Hawkinga "Wszechświat w skorupce orzecha"- obowiązkową pozycję dla maniaków literatury popularnonaukowej i uniwersum filmów science-fiction z naciskiem na sajens.

Jeśli widzieliście już Interstellar, a założę się, że tak, to z pewnością macie wiele pytań, na które  książka Stephena Hawkinga odpowie. Wystarczy otworzyć mniej więcej na środku, a tam o horyzoncie zdarzeń, osobliwości, czarnych dziurach, podróżach w czasie, nieskończoności wszechświata itp. Wszystko przejrzyście wyjaśnione przez jednego z najbardziej popularnych fizyków od czasu Einsteina.

  • "Nie tylko Boga nie ma, ale spróbujcie w weekend znaleźć hydraulika"


   Drugą rzeczą, której się dowiedziałem w tym tygodniu, to swoiste mądrości, które płyną z filozoficznych rozważań Woody(łudiego) Allen'a. W zbiorze opowiadań mistrza gatunku: "Wyrównać Rachunki", do którego wracam mniej więcej co miesiąc, można znaleźć mnóstwo eschatologicznych i ontologicznych wątpliwości m.in.:

"Czy możemy realnie poznać wszechświat? Boże wielki, dostatecznie trudne jest znalezienie drogi w Chinatown. Jednak zasadniczy problem brzmi: Czy coś jest tam na zewnątrz? I dlaczego? I czy musi tak hałasować?".

Ponadto, w jednym z aforyzmów zostaje poruszona istota wszechrzeczy:

"Nie tylko Boga nie ma, spróbujcie w weekend znaleźć hydraulika".

Polecam także, dla miłośników kanapki, a raczej klapsznity, historię wynalezienia sandwicza. Odkrycie to, według autora, przypisuje się przebłyskowi geniuszu Hrabiego Sandwicza, który przez całe życie zmagał się z pytaniem: czy ułożyć dwa plastry wołowiny, a pomiędzy nimi kawałek chleba, czy może zastosować układ: kromka-kromka-szynka.

W końcu, o godz 4.17, dnia 27 kwietnia 1758 roku, uradowany Hrabia krzyczy eureka i wyrzuca starym zwyczajem, resztki zużytego do eksperymentów jedzenia przez balkon. Jednak to już moja inwencja.

  • Ekspresowe Threesome


Czas na trzecią książkę i trzecią rzecz, której się dowiedziałem w tym tygodniu. Jeśli lubicie dobre, wytrawne i ambitne kino, to zapewne nazwisko Stanleya Kubricka nie jest Wam obce.

W "Mechanicznej Pomarańczy" główny bohater, imieniem Alex, trafia do więzienia, a następnie zostaje przeniesiony do ośrodka naukowego, w którym poddawany jest warunkowaniu psychologicznemu, innymi słowy robią mu po prostu pranie mózgu.

Podobne doznania mózgowego katharsis odczuwa widz karmiony to groteską, to satyrą, to przemocą, to seksem- a wszystko w rytm muzyki klasycznej. W jednej ze scen Alex zaprasza do siebie dwie atrakcyjne, przypadkowo spotkane dziewczyny i zaczyna się Ménage à Trois- ale nie tak po prostu, po ludzku...

Ta scena trwa na ekranie absurdalne 40 sekund, podczas gdy nakręcenie jej zajęło 28 minut. Reżyser wpadł na to przyspieszenie słuchając Mozarta, ale okazało się, że wybór padł na szybki fragment Wilhelma Tella. Cóż... aktorzy musieli się trochę pogimnastykować.

Tego typu ciekawostek z planu możemy się dowiedzieć czytając zbiór wywiadów z Kubrickiem zebranych przez jego wieloletniego przyjaciela- Gene D. Philips'a. Gorąco polecam tym, którzy chcą choć trochę poznać reżysera i jego twórczość oraz zgłębić mroki ludzkiej duszy.

  • "Każdy mężczyzna może stać się mistrzem stylu!"


  To wyrażenie pochodzi z czwartej książki, którą miałem w ręku w tym tygodniu, a mianowicie z "Podręcznika Stylu Dla Mężczyzn" czyli jak się ubierać żeby się dobrze prezentować. Autorzy- redaktorzy Esquire- wychodzą z przekonania, że to co na siebie włożysz i jak się nosisz mówi o Tobie wszystko, innymi słowy- Judge a book by its cover.

Założenie to przemawia do mnie w stu procentach, wobec tego nieustannie czerpię lekcje z tej praktycznej lektury. Od garnituru i krawieckich kanonów, do porad na temat usuwania zbędnych włosów i sposobów składania koszul czy t-shirtów. Dziękuję, stosuję, polecam.

  • To  Sherlock Holmes jest postacią fikcyjną?


"Sherlockista" jest debiutem powieściowym młodego autora- Grahama Moore'a. Z tej książki dowiedziałem się jednej rzeczy- Sherlock Holmes nie jest postacią historyczną! Nigdy nie istniał, to tylko fikcja literacka, pomysł Arthura Conana Doyle'a!

Żartuję oczywiście, bo rzeczą, którą naprawdę wyniosłem z tej lektury jest fakt, że fikcja i świat realny wcale nie są od siebie tak oddalone, a wszystko inne jest tajemnicą(sic!). Tak poza tym to uczciwy kryminał dla miłośników uniwersum słynnego detektywa.

 


Autor zdjęcia wpisu: Maciej Serafinowicz/ unsplash.com

Related Post

To Mały krok dla Ciebie, ale Wielki dla mnie - podziel się!

One thought on “5 krótkich książek, po które warto sięgnąć w najbliższych dniach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *