Dlaczego publikując zdjęcie Wieży Eiffla naruszasz prawo?

Dlaczego publikując zdjęcie Wieży Eiffla naruszasz prawo?

"Każda architektura, jest dobrą architekturą po zachodzie słońca"- powiedział kiedyś ktoś znacznie mądrzejszy ode mnie. Oczywiście nie jest to bezwzględnie obowiązująca zasada.


  Znajdziecie w przyrodzie pewne przypadki, w których nawet osłona nocy nie uratuje wątpliwego przebłysku  geniuszu jakiegoś samozwańczego twórcy. Podzielę się zatem z Wami taką mądrością: każda dobra architektura, jest zawsze dobrą architekturą. Spójrzmy na taką Wieżę Eiffla. Niezależnie z jakiej strony na nią patrzysz i pod jakim kątem przechylasz telefon żeby zrobić sobie selfie na jej tle, Wieża będzie wyglądać wspaniale, a fejm na Fejsie masz gwarantowany. No i tutaj zbliżamy się do sedna problemu. Przechadzasz się nocą po romantycznym Paryżu( jak już będę bogatym blogerem, to kiedyś się tam spotkamy) i poruszony do głębi dekoracyjnym oświetleniem  wizytówki Paryża, robisz jej fotkę, a następnie wysyłasz na Facebooka, Instagram i Twittera zarazem(a co się będziesz ograniczać!).  Idziesz dalej, by oddać się wszystkim dionizyjskim uciechom cielesnym, nieświadomy tego, że właśnie naruszyłeś prawo. Dlaczego?

W przypadku Wieży Eiffla ochroną prawnoautorską objęte jest samo oświetlenie traktowane jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Możesz zrobić nocne zdjęcie Wieży Eiffla i wykorzystać do użytku osobistego, ale naruszasz prawo jeżeli wykorzystasz zdjęcie publicznie(chyba, że masz zgodę autora). Opublikowanie fotografii na Facebooku jest właśnie publicznym wykorzystaniem.  We Francji wykorzystano regulację zawartą w dyrektywie UE o prawie autorskim w społeczeństwie cyfrowym z 2001 roku. Pozwala ona na wprowadzenie zakazu publikowania zdjęć bez zgody właściciela praw autorskich obiektu. Podobnie jest w Belgii. A czy Polska korzysta z podobnych klauzul?

igor mitoraj

Zgodnie z art. 33 pkt.1, wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych miejscach- jest to tzw. prawo panoramy(wolność panoramy):

Art. 33. Wolno rozpowszechniać:

1)  utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku;

Uważam, że jest to jeden z bardziej zdroworozsądkowych przepisów jakie znam. Załóżmy taką sytuację. Rzeźby Igora Mitoraja zdobią wiele słynnych miejsc. Jednym z nich jest Kraków. Przechadzasz się zatem po krakowskim rynku i ulegasz tendencji robienia sobie zdjęć "głowy" Igora Mitoraja. Strzelasz fotkę i upubliczniasz ją na FB ku uciesze wszystkich, którzy cenią dobrą sztukę. Nie naruszasz prawa, ponieważ korzystasz z dozwolonego użytku publicznego, a konkretnie, z prawa panoramy. To samo tyczy się wszelkiej sztuki ulicznej i architektury.

Są jednak pewne warunki:

  • fotografujesz to, co widzisz z ulicy(chyba widok z balonu się nie kwalifikuje),
  • robisz to w miejscy publicznym, ogólnodostępnym,
  • nie rozpowszechniasz do tego samego użytku(tj. do użytku w celu, w którym został stworzony utwór)
  • powinieneś, w miarę możliwości, podać imię i nazwisko autora, co wynika z art. 34. pr.aut.

Mam nadzieję, że to było pomocne. Wpis został zainspirowany sytuacją opisaną tutaj. 


zdjęcie ikony wpisu: od prawej: Samantha Smith/Creative Commons Attribution 2.0 Generic; Matt Girling/ Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported; Tristan Nitot/ Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported
zdjęcie w treści:  Lestat (Jan Mehlich) / Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

Related Post

To Mały krok dla Ciebie, ale Wielki dla mnie - podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *