Jak to jest z tą ochroną wizerunku?

Jak to jest z tą ochroną wizerunku?

  Jak to jest z tą ochroną wizerunku? Czy za każdym razem kiedy robię zdjęcie, muszę pytać wszystkich o zdanie? Przecież w sieci jest wiele zdjęć, które potencjalnie naruszają wizerunek osoby na nich przedstawionej i nikt nie robi żadnego problemu. Nie mówiąc już o zdjęciach wizerunku ubogich, głodujących dzieci z Afryki.

Wydaje się, że powinno się pytać za każdym razem o zgodę ich rodziców na upublicznienie zdjęcia. Dowiedz się poniżej jak jest naprawdę - obiecuję, że będzie zrozumiale, zwięźle i na temat.

 

Prawo do wizerunku.


Art. 81. 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

  1. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:

1)  osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;

2)  osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

  • Zatem tylko zgoda osoby przedstawionej na zdjęciu upoważnia Cię do wykorzystania (publikowania) jej wizerunku. Jeżeli zrobiłeś komuś sesję zdjęciową na zlecenie, odpłatnie- to zgoda jest częścią umowy - o ile nie ma szczególnego zastrzeżenia.
  • To znaczy, między innymi, że zgoda ma charakter odwołalny. Jednak strony mogą przewidzieć karę umowną albo obowiązek wynagrodzenia szkody, w przypadku skorzystania z tego uprawnienia.
  • Jeżeli natomiast wykonałeś zdjęcie przypadkowo spotkanej osobie na ulicy i nie stanowi ona jedynie szczegółu całości (czyli zdjęcie wykadrowane jest tak żeby zwrócić uwagę na konkretny wizerunek), to za każdym razem musisz pytać o zgodę!
  • Publikując zdjęcie bez zgody naruszasz prawo do wizerunku osoby będącej na fotografii. Co ważne, osoba ta nie musi nawet czuć się poszkodowana w jakiś sposób. Niezależnie od jej stosunku emocjonalnego, samo wykorzystanie zdjęcia jest już naruszeniem jej praw. Przemyśl to raz jeszcze kiedy upublicznisz coś na FB. 

 

Obszar swobodnego działania.


  • Po pierwsze, treść ustępu 2 powyższego artykułu daje Ci prawo do rozpowszechniania wizerunku osób powszechnie znanych - to jest szerokie grono osób, które wprost lub w sposób konkludentny godzi się na udostępnianie informacji o swoim życiu. Mam na myśli aktorów, polityków, muzyków, ale także osoby prowadzące działalność społeczną lub gospodarczą. Warunkiem skorzystania z tego uprawnienia jest wykonanie fotografii w związku z pełnieniem funkcji publicznych - w innym wypadku naruszasz prawo do prywatności.
  • Po drugie, możesz robić zdjęcia ludziom, którzy stanowią szczegół całości. To bardzo praktyczny przepis, umożliwiający funkcjonowanie działalności reporterskiej, sprawozdawczej, dokumentacyjnej itd.
  • Znów musisz jednak pamiętać, że kiedy zdjęcie wykonane jest w warunkach naruszenia prawa do prywatności, to nie chroni Cię powyższa regulacja. Nie możesz zatem wejść sobie na familijne garden-party, obcykać wszystko i wszystkich dookoła, a następnie wrzucić swoje dzieła na blog o rodzinnych tradycjach na przykład. Osoby przedstawione na Twoich zdjęciach będą co prawda elementem relacjonowanej imprezy, ale warunki w jakich zdjęcie zostało zrobione nie spełniają warunków legalności.

 

Dobra osobiste


  • Istnieje pogląd w doktrynie prawa, że ustawodawca przyjął w art. 81 pr. aut. konstrukcję dóbr osobistych. Konsekwencją tego jest fakt, że niekiedy możesz udostępniać wizerunek, mimo wyjścia poza obszar swobody działania.
  • Takie działanie, może być motywowane celem  realizacji uzasadnionego interesu społecznego. Podstawą będzie tutaj art. 5 kodeksu cywilnego.
  • Posłużę się taką luźną analogią - jeśli robisz karykaturę, która traktowana jest jak wizerunek, to niejednokrotnie stoi za tym jakiś cel, będzie to satyra na określoną sytuację w polityce na przykład.  Nie jestem pewien czy tę samą regułę możemy zastosować do przywołanych wcześniej wizerunków afrykańskich ubogich dzieci? Moim zdaniem zawsze trzeba pytać ich rodziców o zgodę. Inaczej naruszamy prawo. Oczywiście pozostaje pytanie: kto będzie dochodził tych praw...?
  • Następnym skutkiem przyjęcia tej konstrukcji jest to, że niekiedy nawet jeśli spełnisz wszystkie przesłanki z art 81 pr. aut. to tak czy inaczej naruszysz prawo. Wtedy podstawą będzie artykuł 23 k.c. traktujący o dobrach osobistych.
  • Gdybyś wpadł na pomysł wykorzystania w reklamie wizerunku znanej osoby, podczas wykonywania swoich funkcji, to przypomnij sobie kiedyś, to co powyżej napisałem.

 

 


  Moja konkluzja jest taka: wolność Tomku, w swoim domku. Rób zdjęcie komu, chcesz i kiedy chcesz. Korzystaj z tych zdjęć w swojej hobbiciej norce w ramach dozwolonego użytku osobistego. Jednak jeśli najdzie Cię ochota by zdobyć trochę fejmu i udostępnić Twoje wypociny szerszemu gronu osób - to zapytaj sam siebie czy Twoje fotografie spełniają wszystkie konieczne warunki, aby nie narazić siebie na niepotrzebne straty, w szczególności finansowe.

 


przy opracowaniu wpisu skorzystałem z jak zwykle przydatnej książki „Prawo Autorskie” panów J. Barty i R. Markiewicza

autor zdjęcia wpisu: Volcan Olmez / unsplash.com

 

Related Post

To Mały krok dla Ciebie, ale Wielki dla mnie - podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *