Karaluchy, szarańcza, brudasy, gwałciciele. Uchodźcy.

Karaluchy, szarańcza, brudasy, gwałciciele. Uchodźcy.

Stadionowy Patriotyzm.


   Polska dla Polaków! Jesteśmy elitą nie tłumem, w sercach nosimy dumę! Brońmy się przed nadciągającą zarazą! Pierwszą armią prawdziwych polskich patriotów, dzielnych obrońców ojczyzny, wspaniałych mężów stanu, strażników naszej suwerenności, stanowić będą osoby o mentalności przeciętnego kibola, wykrzykujące hasła, których nie powstydziłby się najgorszy nazista. Mam w dupie czy obrażam fanów piłki nożnej. Na wytłumaczenie mam tylko to, że stadionowy patriotyzm nie ma dla mnie żadnego związku ze sportem, więc może nie poczujesz się obrażony. Najgorsze jest to, że ten rodzaj źle rozumianej miłości do ojczyzny jest uprawiany również przez ludzi, którzy rzekomo stanowią elitę naszego kraju i powinni reprezentować więcej niż rutynowy idiota. Halo! Komunizm skończył się 25 lat temu, a od ponad 10 lat jesteśmy w Unii Europejskiej! Chyba powinniśmy się już trochę otworzyć się na inne kultury, a nie wciąż prowadzić politykę "my jesteśmy pępkiem świata, a Polska jest uciśnionym mesjaszem narodów". Jedynym argumentem przywoływanym przez "ekspertów" jest zawsze to, że przecież kultura demokratyczna w Polsce dalej nie jest tak silnie zakorzeniona. Przecież nasza demokracja jest wciąż młoda, niedojrzała, nieukształowana. Pewnie, że tak. Ale czy to jest przyczyna fali takiej nienawiści do innych? Nie! To wynik mentalności polaków-cebulaków, wyznawanych wartości, które wpajane są dzieciom przez rodziców, którzy pewnie niejednego gościa skatowali w walce fairplay trzech na jednego. To podatne na manipulacje stado bezmyślnych krów, którzy w imię swoich pieprzonych ideałów pójdą powiesić każdego brudasa, czarnucha, Żyda, pedała, lesbe, nieważne kogo- ważne, że stanowi abstrakcyjne zagrożenie dla ich tradycji, dla systemu wartości, którym byli karmieni jako dzieci, dla ich małej, wąskiej piaskownicy, w której czują się bezpieczni i silni. Jeśli nie, to zrobią to dla rozrywki. Nie obchodzi mnie to, co niektórzy mówią na obronę takich jednostek- że przy bliższym poznaniu to tacy ludzie jak Ty czy ja, po prostu mają trudniej w życiu, ale w gruncie rzeczy to dobrzy ludzie- co prawda skopali niejednego człowieka, ale za to potrafią zapłakać gdy ktoś krzywdzi szczeniaczka... Nie kupuję tego.

 

Ogry z bagien



   Z kilku wypowiedzi członków jednej z naszych czołowych partii politycznych wynika, że musimy bronić suwerenności, że do naszych bram zbliża się stado pasożytów i za chwilę okaże się kto jest prawdziwym patriotą, a kto tylko udaje. Czy takie słowa naprawdę wnoszą coś do "debaty o uchodźcach"? Żeby nie było- takie rodzynki dyplomacji zdarzają się nie tylko w Polsce- premier Cameron nazywa ludzi szukających azylu w Europie rojem, Donald Trump mówi, że imigranci z meksyku przywieźli ze sobą "narkotyki, przestępczość i gwałt", w Birmie w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w stronę muzułmanów padło zdanie "są paskudni jak ogry"- LUDZIE, GDZIE MY ŻYJEMY?!

 

Mądrości Jedi


uchodźcy w polsce

    Przywołując niezastąpionego mistrza Yodę można powiedzieć, że strach prowadzi do złości, złość prowadzi do nienawiści, a nienawiść prowadzi do cierpienia. Stąd już tylko krok do ciemnoty. Z tym, że tutaj strach jest wywołany niewiedzą, dezorientacją, nieświadomością. Tylko i wyłącznie taki strach- bezmyślny, nieokreślony, bezrefleksyjny, bezmózgi, może prowadzić do frustracji. Człowiek myślący, racjonalny, poddający pod wątpliwość otaczającą go rzeczywistość boi się świadomie, a wtedy niekoniecznie prowadzi to do złości. Ostatecznie ta złość zostaje spotęgowana oraz zmultiplikowana w tłumie i znajduje potwierdzenie w brukowych mediach. Mamy gotowy przepis na nienawiść, ksenofobię i fundamentalizm ideologiczny, którym żywią się nasi zombie-patrioci.

    Walka stadionowa wychodzi poza murawę i zaczyna dominować w debacie publicznej, szczególnie w Sieci, gdzie każdy może splunąć drugiemu w twarz bez żadnych konsekwencji. Wszyscy przechodzą na tym do porządku dziennego, a media tylko mnożą durne opinie. Nie winię ich. Ludzie po prostu czerpią swoją wiedzę z nagłówków, nie starają się zgłębić tematu, nie mówiąc nawet o zajrzeniu do jakiejkolwiek książki. 

    W latach trzydziestych ubiegłego wieku wykrzykiwano podobne hasła i wypisywano na murach bzdury, które teraz widzę na niektórych ścianach budynków w Krakowie! Wreszcie znaleźliśmy sobie nowego wroga, bo w sumie coraz nudniejszy staje się konflikt pseudo-kibiców, trzeba znaleźć sobie nowego winnego za wszystkie plagi i nieszczęścia, potrzeba nam egzorcyzmów wypędzających złe duchy z tego imigranckiego marginesu, a najlepiej pięści i tasaków. Pobijmy kilku Syryjczyków, dajmy upust swojej sile, swojej męskości, swojemu "patriotyzmowi". Daję sobie uciąć rękę, że osoby, które dzisiaj wypisują tak nienawistne komentarze, byłyby idealnymi rekrutami hitlerowskiej propagandy. Tak to się zaczęło- od niewinnych haseł wywołanych złym położeniem społecznym, niesprawiedliwością, niechęcią do zmiany, STRACHEM- do największych, niewybaczalnych zbrodni jakie kiedykolwiek zapisały się na kartach historii ludzkości.

   Czy Wy, idioci, którzy wylewacie z siebie te słowne obelgi, nie wiecie, że nie tylko obrażacie drugiego człowieka, ale przyczyniacie się do nasilania tej niechęci? Ktoś przecież czyta te Wasze popłuczyny. Naprawdę rodzice Was nie uświadomili, że wojna jest be? W szkole Was nie uczyli, że Hitler i jemu podobni wychodzili z założenia, które właśnie pośrednio wyrażacie ustnie albo na FB lub na murach, czy na fasadach budynków? Naprawdę, jeśli nie chce Wam się czytać książek, obejrzyjcie sobie filmy o historii z okresu II Wojny Światowej- o tym w jaki sposób ludzie byli traktowani przez innych ludzi, o okrucieństwie, bestialstwie i bezmyślnym wykonywaniu rozkazów. Czy to Was, głupole, w ogóle nie nauczyło? Czy nie wiecie co się wtedy działo? Zaczęło się od pozornie nikomu nieszkodzących faszyzujących ruchów społecznych, skończyło się na ludobójstwie. Nie twierdzę, że i tym razem człowiek byłby zdolny do takich rzeczy, ale właśnie ludzie z taką mentalnością jak Wy stanowili pierwsze szeregi ślepo zapatrzonej w ideologie nazizmu armii. Dalej nie czujecie podobieństwa? Nie wiem co Wam w tych tępych głowach siedzi, ale już dawno przestałem się tym przejmować, bo wiem, że świat się nie zmieni i zawsze będą tacy ludzie jak Wy, którzy, jeżeli tylko wskazać im drogę i powiedzieć "zabij", pójdą i to zrobią, nawet się nad tym nie zastanawiając. Neo-naziści pod przykrywką patriotów. Kibole pod przykrywką nacjonalistów. Jak ktoś mi mówi, weź przestań, przecież to tylko słowa, nic nikomu nie robią, to niech idzie walnąć się patelnią prosto w potylicę. Ale taką naprawdę ciężką patelnią, jak do płyty indukcyjnej.

uchodźcy w polsce

   Nie mogę się nadziwić, kiedy telewizyjni "eksperci" mówią, że to wynik dezorientacji, braku świadomości.... LUDZIE?! Czy my żyjemy w jakimś pieprzonym ciemnogrodzie?! Nie chce mi się wierzyć, że w dzisiejszych czasach, w kraju jednak cywilizowanym, gdzie praktycznie każdy ma dostęp do książek i do internetów, niektórzy ludzie zostali na etapie Średniowiecza. Jak to jest możliwe? To nie wynik dezorientacji, nieświadomości, to po prostu brak empatii, bezmyślna, niczym nieuzasadniona, wrodzona niechęć, której się brzydzę, którą gardzę, którą powinno się tępić. Apatia, ignorancja, bezkrytycyzm podparte siłą tłumu i argumentem "bo tak". To wszystko jest łatwe, przyjemne, nie trzeba się narobić, wystarczy myśleć dokładnie tak jak ludzie wokół, a ponadto można się raczyć do tego tanim piwem i bekać. Nie zapomnij splunąć na ulicy, tak dokładnie za moimi plecami.

Szacunek ludzi ulicy.


     Na koniec pragnę przypomnieć wszystkim, którzy zapomnieli albo nie znają naszej historii. Polacy od wielu pokoleń emigrują do Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, USA. Przecież nie jeden raz obrażano naszych rodaków, nie jeden raz raniły nas bezmyślnie powtarzane stereotypy. W każdej legendzie jest ziarno prawdy, co wcale nie znaczy, że wszyscy, którzy wyjechali za granicę reprezentują wszystkie najgorsze przywary swojego narodu czy religii. Identycznie jest teraz. Tyle, że zamiast uczyć się na błędach innych, popełniamy te same błędy po raz kolejny. Reprezentujemy mowę nienawiści, której niejednokrotnie jesteśmy adresatami. Zero refleksji. Zero współczucia. Tylko ortograficznie niepoprawne bazgroły na murach i fasadach budynków. Szacunek ludzi ulicy.

 

Related Post

To Mały krok dla Ciebie, ale Wielki dla mnie - podziel się!

11 thoughts on “Karaluchy, szarańcza, brudasy, gwałciciele. Uchodźcy.

  1. Witamże ja Ciebie, w końcu dotarłam do Twojego bloga. Pierwsza rzecz odnośnie artykułu: podobnie jak Ty, jestem chora od naszych narodowościowych tradycji. Mówię tutaj o romantyzmie wyssanym z mlekiem matki, o ideach wolnego narodu, o walce niepodległościowej i co jeszcze ważniejsze, o mesjanistycznej roli Polski w Europie. Polska to wspaniały kraj, ale czasy się zmieniły. Nie musimy być romantykami i umierać z miłości – po prostu kochajmy. Wolny naród? Odzyskaliśmy naszą niepodległość i dobrowolnie oddaliśmy ją w ręce pieniądza, konsumpcyjnego trybu życia. Jesteśmy mesjaszem narodów? Bzdura! Jesteśmy po prostu krajem, granicami wyznaczonymi na mapie, kulturą, która jednoczy zupełnie obcych sobie ludzi.

    Tak jak mówisz, jesteśmy w stanie skoczyć sobie nawzajem do gardeł w imię niezrozumiałych ideałów, a potem nazwać kogoś bratem, bo znaleźliśmy wspólnego wroga. Imigranci – to oni. Większość z nas nie wie kim są, jaka jest sytuacja. Jednakże po zamachach każdy stał się specjalistą: zamachy = imigranci. Osobiście powtarzam: każdy terrorysta jest muzułmaninem, ale nie każdy muzułmanin jest terrorystą. Ale mimo tolerancyjnego poglądu, mam obawy przed wpuszczeniem ich do naszego kraju. Boję się, że staniemy się tacy jak Szwecja, Francja czy Berlin. Że przestaniemy żyć „w cieniu” strachu, a raczej zaczniemy nim żyć. Bo właśnie strachem żyje Zachodnia Europa. Jeśli ktoś chce mieszkać ze mną w zgodzie, niech żyje ze mną w zgodzie.

    Uwielbiamy oceniać! Och, jak kochamy oceniać. Pozory to nasz ulubiony element patrzenia na ludzi. Eh. Szkoda gadać o tej kwestii.

    Tak, nienawiść jest wszechobecna. Strach wywołuje nienawiść, tak jak napisałeś. Od zarania dziejów ludzie zabijali to, czego nie rozumieli. Kiedyś kościół palił księgi i palił odkrywców, bo przedstawiali coś, czego ciemny lud nie rozumiał. Teraz obarcza się winą kościół za inkwizycje, za krucjaty. Oskarża słusznie, ale nie zapominajmy, że strach kierował kościołem tak, jak dzisiaj kieruje nami. To ponadczasowy instynkt przetrwania.

    Telewizja to jedno wielkie kłamstwo. Pokazują nam to, co chcą byśmy widzieli; manipulują nami, kierunkują nasze myślenie. Z każdej strony atakują nas informacje starannie wyselekcjonowane, wpajane nam do umysłów. Są niczym trucizna. Dlatego jak ognia unikam wiadomości TVN czy Polsat; właściwie jakichkolwiek informacji. Prawda nigdy nie jest po stronie mediów.

    Przeczytałam właśnie komentarz niejakiego „pawcia”. Umiejętność czytania ze zrozumieniem to coś, co w XXI wieku chyba jest rzadsze od dziewicy w gimnazjum. Osobiście nigdzie nie wyczytałam, abyś „popierał” albo „negował” imigrantów. Jedyne o czym mówisz, to o języku nienawiści, przemocy i strachu. Na takie komentarze najczęściej przywołuję pewien cytat.
    „Prawo do komentowania to najlepsze co spotkało w życiu osoby, które nie mają nic do powiedzenia”.
    Tyle z mojej strony, pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, że nie zanudziłam.

    1. Hej, dzięki za komentarz – zgadzam się z prawie wszystkim. Media co prawda manipulują rzeczywistością, ale to do nas należy produkt finalny, który wykreuje się w naszych głowach. Bezkrytycyzm i bezmyślne słuchanie „jedynego słusznego” źródła faktycznie powodują jednotorowość myśli. Prawda jest tylko pewnym osądem o rzeczywistości, dopóki sami nie doświadczymy stanu faktycznego, nigdy nie będziemy wiedzieć co jest prawdą, a co nie. Taki osąd można tylko uprawdopodabniać. Media są potrzebne, bez wątpienia. Pozdrowienia! Zanudziłaś? Ja tylko czekam na kolejne takie komentarze.

  2. zapewne, nasze zapatrywania różnią się.
    krytykujesz ludzi posługujących się mową nienawiści sam używając słów takich jak idioci i głupole. dziwnie się to czyta
    czytając artykuł ciężko odnieść wrażenie jak byś chciał wyrazić swoje poglądy, mi to bardziej przypomina.. nie wiem, jak byś tłumił to w sobie i chciał się wyładować. obrażając przy tym 🙁
    w całym artykule brak jakichkolwiek refleksji z Twojej strony, tylko jeden wielki pojazd 😛 nie wiem na co ? chyba ideały narodowościowe

    a sam problem imigrantów jest bardzo złożony i nie należy go rozpatrywać biorąc pod uwagę aspekt jeden z wielu.

    pozdrawiam.

    ps. w sieci ludzie wszystko piszą, nie ma co sie odnosić do tego typu komentarzy

    1. Oczywiście, że chcę się wyładować. Jestem wściekły na takich matołów, którzy przypominają swoją gadką najgorsze mendy narodowego socjalizmu. Nie mam skrupułów w nazywaniu ludzi idiotami, skoro nic więcej sobą nie reprezentują. Nie mam do nich szacunku i to się nie zmieni. Ale nie dlatego, że różnią się ode mnie kolorem skóry, kulturą i językiem. Nie. Dlatego, że reprezentują najgorsze cechy człowieka i przypominają mi tym samym faszyzujące ruchy przed II WŚ. Nie wiem czy przeczytałeś do końca czy tylko przeczytałeś to co chciałeś- cały wpis jest o tym, żeby uzmysłowić ludziom, którzy, nie tylko w Sieci, ale także ustnie lub na murach i budynkach wypisują bzdury, że historia lubi zataczać koło i że niedaleko od patriotyzmu jest ksenofobia i rasizm. I nie wiem z czym polemizujesz, bo ani razu nie powiedziałem, że problem imigrantów nie jest złożony. Wpis dotyczył mowy nienawiści wobec całych grup społecznych lub religijnych, a nie moich zapatrywań politycznych na problem uchodźców. Wykorzystałem temat, który jest w tej chwili na czasie. Nawet jeżeli ktoś jest przeciwko przyjmowaniu uchodźców w żaden sposób nie usprawiedliwia go to, do poniżania i katowania innych.
      P.S. we wpisie było parę innych przykładów, nie tylko z Sieci. Poza tym wpis odnosił się m.in. właśnie do ludzi, którzy wstawiają bezmyślnie takie komentarze, bez żadnej konsekwencji. Wolność słowa nie usprawiedliwia mowy nienawiści wobec innych. Mam nadzieję, że teraz już wiesz o co mi chodzi, a nie pójdziesz w zaparte i będziesz chciał mi udowodnić, że problem imigrantów jest szerszy niż mi się wydaje. A jeżeli z tego tekstu wywnioskowałeś, że jest to pojazd na „ideały narodowościowe” to naprawdę nie pisz już kolejnego komentarza. Ideały narodowościowe… i wszystko na ten temat.

  3. hm. z tego artykułu aż ścieka hejtem. jeździsz po ludziach od których sam, przynajmniej tak wynika z tego co tu reprezentujesz, nie jesteś inny.
    i mała uwaga, nie wypowiadaj się na tematy, w których w ogóle nie masz rozeznania. postaraj się spojrzeć na sprawę imigrantów z troszkę szerszej perspektywy.
    i zdejmij te klapki z oczów
    pozdro.

    1. Nasze społeczno-polityczne zapatrywania trochę się różnią, to nie znaczy, że mam klapki na oczach. Nie muszę mieć rozeznania w temacie wyzywania innych ludzi. To, że nie cierpię gdy ktoś używa mowy nienawiści i przypomina tym samym najgorszy okres w historii ludzkości, nie oznacza, że względem imigrantów jestem nastawiony „otwórzcie bramy, niech wejdą wszyscy”. Jeżdżę po ludziach, którzy nie reprezentują poglądów prawicowych tylko obrażają innych. Czy to normalne, że w dzisiejszych czasach ktoś w Sieci pisze „wszystkich zagazować”?!
      Pozdro chłopie, jestem inny. Oj bardzo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *