Najlepszy sposób na wstawanie rano. [ Szybki wpis do kawy Demetriusza #1 ]

Najlepszy sposób na wstawanie rano. [ Szybki wpis do kawy Demetriusza #1 ]

jak wstawać rano

  Grawitacja dzisiaj wygrywa. Czujesz, że Twoja głowa waży sto kilogramów i to bynajmniej nie przez nadmiar zwojów mózgowych. Powieki są zaciśnięte jak słoik z kaparami. Nieważne jak wysokie masz łóżko, wydaje Ci się, że leżysz na ziemi, a nawet metr pod nią.

Odległość do stolika nad głową to kilometrowa przepaść pełna wrzącej lawy. Każdy ruch, to jak ruch nurka głębinowego, któremu została w butli resztka powietrza. To mój typowy poranek. Jeśli mniej więcej tak wygląda Twoja pobudka, to sprawdź jak wstawać rano i zrobić to dobrze.

Jedyny sposób, który sprawdza się dosłownie w każdym przypadku, składa się z dwóch działań:

  1. Zostaw telefon/budzik z daleka od łóżka - tak żebyś nie miał wyboru. Musisz go wyłączyć, inaczej Twoja głowa eksploduje. 
  2. Zaraz po usłyszeniu sygnału budzika, postaraj się o niczym nie myśleć. Właściwie, to po prostu nie myśl. Nawet nie myśl, że nie myślisz. Wystarczy, że pomyślisz "jeszcze tylko chwilka, przecież nie muszę jeszcze wstawać, jakoś zdążę" i gwarantuję, że się nie obudzisz. Nie myśl.
    Po prostu rób rzeczy mechanicznie - użyj mięśni żeby wstać, podejdź do budzika, staraj się nie rzucić nim o ścianę, a potem idź do łazienki. Przez ten cały czas nie myśl, że dopiero wstałeś, że zaczął się dzień, że znów się nie wyspałeś, a do tego na dworze leje. Po prostu idź przed siebie jakby nic się nie stało. Wsadź głowę pod strugę zimnej wody. Obudziłeś się.

Alternatywna wersja:

  1. Załatw sobie psa. 
  2. Nie myśl, że dopiero co się obudziłeś, a już musisz się ubrać, zejść 4 piętra niżej i postać 15 minut na dworze, z wciąż zamkniętymi powiekami. Po prostu nie myśl o tym. Zrób to.

jak wstawać rano

Related Post

To Mały krok dla Ciebie, ale Wielki dla mnie - podziel się!

8 thoughts on “Najlepszy sposób na wstawanie rano. [ Szybki wpis do kawy Demetriusza #1 ]

  1. Wszystko pięknie ładnie, ale są ludzie co budzika nie słyszą. I psy też różne bywają, moje na przykład rano są bardziej leniwo-śpiące od ludzi i mogą „gnić” godzinami, wręcz potrafią człowieka dopiero ululać jak się wtulą i grzeją. 😉
    Lecz to pojedyncze przypadki, a wpis dobry. Czekam na kolejne i powodzenia wszystkim w porannych zmaganiach ze wstawaniem! 😀

    1. Dzięki, wiesz masz trochę racji z tym psim wstawaniem. Mojemu raz się nie chce wstać, a raz nie może wysiedzieć na miejscu. Tak czy siak zawsze nas budzi, żeby dać mu jeść;p Zdarza mi się nie słyszeć budzika, dlatego nastawiam od razu trzy;p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *